JESTEM SŁOWIANINEM




JESTEM SŁOWIANINEM! Nie wiem jak inni, ale ja czuję się Słowianinem. Piszę “czuję” bo jeszcze nie dane mi było dokładnie poznać i zrozumieć co to znaczy “być” Słowianinem. Jakiś czas temu znalazłem w internecie ciekawe informacje na temat Słowian. A ciekawe przez to, że odmienne od tego co słyszałem na ich temat wcześniej. Odmienne od tego, co przekazywano nam w szkole na lekcjach historii. Po pierwsze Słowianie to przecież poganie a słowo “poganin” ma negatywny wydźwięk… 1000 lat historii Polski to 1000 lat chrześcijaństwa na tych ziemiach. Polak – katolik to brzmi jakby tak było od zawsze. A przecież nie było… Zapewne wielu miało by problem w to uwierzyć. Cóż, niewiele wiemy co tak naprawdę działo się na naszych ziemiach między V a IX wiekiem. Czyż to nie intrygująca zagadka? I tu nasuwa się bardzo istotne pytanie. Czy to wszystko co dotyczy Słowian jest dla nas ważne? Czy ważna jest dla nas historia, kultura, wierzenia (mitologia), symbolika, obrzędy, święta i zwyczaje zgodne z naturą? Czy ważne są dla nas nasze korzenie? Czy nie warto powrócić do źródeł? Powrócić, to znaczy poznać je i utożsamić się z naszymi przodkami. Może mogą nam coś przekazać? Coś, co umyka nam w tym dzisiejszym pędzącym świecie. Może dzięki temu uda nam się odnaleźć “siebie” i doświadczyć odmiennego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość? Któż to wie…

MOJA SŁOWIAŃSKA WOLNOŚĆ

Zacznijmy działać

06 październik, 00:33, by admin

W internecie znaleźć można wiele stron na temat Słowian. Strony te można podzielić na dwie główne grupy: strony informujące o historii i wierzeniach Słowian oraz strony społeczności kultywujących i pielęgnujących na co dzień tradycję, wiarę i obrzędy.

Nigdy dwa razy nie wejdziemy do tej samej rzeki, bo wszystko płynie (szczególnie woda i czas). 500 lat Słowianie żyli na naszych ziemiach tak jak chcieli, kolejne 500 lat to były “przepychanki” z chrześcijaństwem a  ostatnie 500 lat słowiaństwo było w “podziemiu”.

Już nigdy nie będzie tak jak było kiedyś, i to z bardzo wielu względów. Może nadszedł czas aby z całej historii i doświadczeń ludzi żyjących ostatnie 1500 lat na terenie obecnej Polski stworzyć coś nowego, lepszego? Na przykład wybrać to co może łączyć a wyciszać to co dzieli. Może najwyższy czas zacząć działać? Pisanie na ten temat bez uprzedzeń to już pewne działania. Każdy, kto ma coś istotnego do przekazania w tej kwestii może powinien się teraz wypowiedzieć? Aby z takiej dyskusji mogło wyniknąć coś istotnego i wartościowego, negatywne emocje powinny być maksymalnie stonowane. O faktach należy mówić, ale nie należy robić z tego “afery” niepotrzebnie zaogniającej i tak już wystarczająco napiętą atmosferę, chociażby społeczno – polityczną.

Każda uwaga i sugestia co możemy obecnie zrobić aby przywrócić to, co najcenniejsze z tradycji naszych praojców jest mile widziana. Wychodzenie z “podziemia” powinno odbywać się spokojnie. Pójście “na noże” na pewno niczego dobrego nam wszystkim nie przyniesie, nieprawdaż?

Kogo obchodzą nasze słowiańskie korzenie?

30 grudzień, 00:41, by admin Tagi:


Można odnieść wrażenie, że niestety, mało kogo… Kto by się utożsamiał z ludem pogańskim, który czcił wielu bogów? Z ludem, który od 1000 lat jest okupowany przez wyznawców jedynego Boga. Okupowany do tego stopnia, że nie zdaje sobie sprawy jak to było naprawdę. Zresztą jakie znaczenie ma teraz jedna i druga wiara? Tej pogańskiej w zasadzie już nie ma. Ta druga robi wiele, by stracić swoich wyznawców. Jeszcze w Polsce ma się całkiem dobrze jak na standardy europejskie, ale ostatnio coraz głośniej słychać głos niezadowolenia z poczynań jej kierownictwa.

Tak naprawdę nie o wiarę tu chodzi lecz o dziedzictwo kulturowe i o elementarną ale jednocześnie prawdziwą historię. Czy nie warto zainteresować się tym jak żyli nasi przodkowie? W co wierzyli i dlaczego? Nie ma konieczności przyjmowania całej tradycji i wiary słowiańskiej, bo wiele z jej aspektów nijak nie pasuje do otaczającej nas rzeczywistości. Ale na pewno warto uświadomić sobie, że kiedyś na naszych ziemiach żyło się zupełnie inaczej w sensie duchowym. Nie było świętego Mikołaja, nie było choinki i Bożego Narodzenia. Nie było trzech Króli. Ale były za to inne święta. A czy cokolwiek wiemy o tych słowiańskich świętach? Nie żeby zaraz je świętować, ale po prostu żeby wiedzieć coś o tym. Wiedząc o czymś co działo się w czasach naszych praojców stają się oni nam przez to bliżsi. I jesteśmy w stanie łatwiej się z nimi utożsamiać. Tak jak wielu z nas utożsamia się obecnie z wydarzeniami, które miały miejsce 2010 lat temu w Betlejem. A utożsamiamy się z tymi wydarzeniami tylko dlatego, że co roku robiona jest z tej okazji powtórka w hucznej oprawie. Akurat 2010 lat temu na naszych ziemiach nie było jeszcze Słowian. Pojawili się tu dopiero kilka wieków później. Ale jak wiele osób o tym wie i czy kogoś historia naszych przodków choć trochę obchodzi?